Obrosłem w piórka, brałem życie zbyt poważnie. Już nie muszę. Ja chcę

Zwisający z lin Sęk, ciężko pobity Werwejko, nie trzymający ciosu Szymański i bezradny Zimnoch, który w ringu wyglądał tak, jakby jego dusza znajdowała się już poza ciałem. Maciej Sulęcki oglądał te wydarzenia z bliska. Był zarówno w Radomiu, jak i wcześniej w Sosnowcu. Ostatnio jest na…

No Comments

Comments are closed.